


Natura hojnie obdarzyła ją nie tylko niezwykłą urodą, ale także talentem, charyzmą i urokiem osobistym. Płeć przeciwna nie mogła się oprzeć aktorce.



Sama aktorka wyszła za mąż i urodziła syna i córkę. Ale szczęście rodzinne skończyło się, gdy córka Brylskiej zginęła tragicznie. Wtedy zbierała się kawałek po kawałku.




Udało jej się wrócić do życia, ale rana w jej sercu wciąż jest świeża. Ani smutek, ani czas nie zdołały odmienić jej urody. Nadal jest piękna jak zawsze, mimo że aktorka ma już 83 lata.