Kobieta o „absolutnym spokoju”?
Współudział ten dowodzi, że książę William cieszył się, że jego żona znów jest u jego boku, ale pokazuje również, jak bardzo czterdziestolatka, jej zdaniem, pragnęła znaleźć swoich fanów: „Na zdjęciach z wydarzenia odnosi się wrażenie, że mówi nam: »Patrzcie, jestem tutaj«”. Nie umarłam. „Wciąż mam włosy, wciąż jestem piękna i silna” – wyjaśnia Olga Ciesco, która widzi „formę kontroli” w zdjęciach Kate Middleton.
„Jeśli Kate Middleton wie, jak się uśmiechać publicznie, to tutaj na przykład pokazuje zęby, aby stworzyć iluzję, że zawsze ma kontrolę i jest reprezentatywna. Zmienia swoje zachowanie w zależności od tego, czy wie, że ktoś ją obserwuje, czy też w sytuacjach bardziej intymnych. […] Na zdjęciach, na których widać ją poza domem, jej twarz jest naprawdę zamknięta, sprawia wrażenie, jakby była zamknięta w swojej bańce, a to z pewnością najbardziej odzwierciedla jej codzienne życie. Są to chwile prawdy, w których w jego oczach nie wyczuwamy ani nudy, ani bólu, ani radości, ani irytacji. „Jest absolutna cisza” – wywnioskowała z jego postawy. Spokój, który – mamy nadzieję – pomoże mu w końcu uciec od tej bolesnej próby…